Naszym zdaniem * Naszym zdaniem * Naszym zdaniem *

 

List otwarty Pracowniczej Demokracji do Polskiej Partii Pracy – Sierpień 80

 

Od 2005 r. Pracownicza Demokracja popierała w kolejnych wyborach Polską Partię Pracy (obecnie Polską Partię Pracy – Sierpień 80). Partia ta miała jasny lewicowy przekaz w swoich kampaniach, programach i manifestach oraz w swojej codziennej działalności.

PPP wyrażała antykapitalizm, stała w obronie praw i interesów pracowników najemnych, przeciwstawiała się prywatyzacji i komercjalizacji, protestowała przeciw wojnom i polityce imperialnej, popierała prawa kobiet i różnych mniejszości. Powiązanie ze związkiem zawodowym „Sierpień 80” powodowało, że klasowy przekaz był w centrum polityki PPP.

Wiedzieliśmy, oczywiście, o współ­pracy części kierownictwa WZZ „Sierpień 80” z różnymi siłami prawicy w przeszłości oraz o tym, że niektóre osoby w PPP i na listach wyborczych partii miały prawicowy rodowód. Ta przeszłość jednak nie wpływała na publiczny wizerunek partii w kampaniach wyborczych i ogólnej działalności.

Choć Pracownicza Demokracja nigdy nie była bezkrytyczna wobec PPP, konsekwentnie broniła tej partii w dyskusjach z tą częścią lewicy, która odmawiała popierania jej w wyborach z powodu dawnych kontaktów. PPP w kolejnych kampaniach wyborczych była jedyną ogólnokrajową  siłą głoszącą krytykę kolejnych rządów z faktycznie lewicowych pozycji. Aktywnie wspieraliśmy więc te kampanie, m. in. kilkukrotnie organizując publiczne spotkania z udziałem kandydatów partii w wyborach.

W obecnych wyborach nie wyglądało na to, że coś zasadniczo się zmieniło. Tegoroczny program można określić jako pozytywnie lewicowy, a kampania partii  skupia się na prawach pracowniczych, sytuacji w służbie zdrowia itd.

Po opublikowaniu list wyborczych okazało się jednak, że tym razem znajdują się na nich nie tylko kandydaci z prawicową przeszłością, ale osoby aktywnie propagujące politykę nacjonalistyczną publicznie przedstawiane jako kandydaci “narodowców”.

Przykładem może być Jan Strzeżek na liście warszawskiej, który w ramach Polskiego Ruchu Uwłaszczeniowego dwa lata temu ogłosił ohydne, rasistowskie poglądy, mówiąc m.in. o “etnicznie narodowości polskiej, przynajmniej do trzeciego pokolenia…”  jako wymogu dla kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Dziś publicznie zaproszono w jego imieniu na proces Jana Kobylańskiego – najbardziej obecnie znanego polskiego antysemity.

Kolejnym przykładem jest Tadeusz Klemens Bartold na liście płockiej, członek Rady Nadzorczej wydawnictwa endeckiej Myśli Polskiej, związanej z  Fundacją Narodową im. Romana Dmowskiego.

Poglądy tych osób są nie tylko sprzeczne z programem PPP, ale stanowią barierę dla budowy jakiejkolwiek lewicy i powinny być nie promowane, ale aktywnie zwalczane.

Apelujemy do Polskiej Partii Pracy – Sierpień 80 o wycofanie poparcia dla skrajnie prawicowych kandydatów znajdujących się na jej listach. W przeciwnym razie nasze poparcie PPP w wyborach nie będzie dłużej możliwe.

 

Pracownicza Demokracja -

11 września 2011 r.

 

 

powrót

strona główna