MY: Nie będziemy płacić za wasz kryzys

Tusk szuka oszczędności, by "załatać dziurę budżetową". Większość komentatorów zgadza się, że najważniejsze jest niezwiększanie deficytu budżetowego.

Nie mówi się jednak nic o deficycie w budżetach domowych zwykłych ludzi, spowodowanych niską płacą lub bezrobociem. Nie mówi się nic o deficycie społecznych środków marnowanych na niebotyczne dochody czołowych polityków i biznesmenów czy na zbrodniczą wojnę i okupację w Afganistanie.

Trzeba walczyć o priorytety. M. in.:

* o wyższe płace pracowników i mniejsze zyski i dywidendy superbogatych.

* o wyższe państwowe wydatki na szkoły i szpitale.

* o opodatkowanie bogatych – likwidację ulg podatkowych dla bogatych przeprowadzonych w ostatnich latach.

*  o wycofanie wojsk z Afganistanu

Związki zawodowe

Jedyną skuteczną odpowiedzią wobec antyzwiązkowych gróźb jest wzmożenie akcji strajkowej na szeroką skalę. Kilka tygodni temu widzieliśmy, jak górnicy w Kompanii Węglowej (największej firmie w górnictwie) wywalczyli podwyżkę samą tylko groźbą strajku.

Ostre słowa Tuska czy Nitrasa mają podważyć pewność siebie pracowników w całym kraju. Jednak rządzący politycy zdają sobie sprawę z potencjału masowych protestów pracowniczych.

Tylko poprzez wykorzystanie tej siły możemy poprawić nasze warunki życia i ew. dokonać prawdziwej transformacji - inaczej niż 20 lat temu, gdy transformacją nazwano wzbogacenie się szefów i zwiększenie obszaru nędzy.

Wspierajmy kampanię Polskiej Partii Pracy

Ktokolwiek kiedyś uczestniczył w kampanii wyborczej wie, że reakcja zwykłych ludzi jest często bardzo negatywna. Ludzie postrzegają polityków jako cynicznych karierowiczów, których nie obchodzi los niezamożnej części społeczeństwa. I mają rację.

Ale polityka to coś więcej niż bzdurne argumenty w studiu telewizyjnym lub billboardy finansowane przez biznesmenów.

Polityka to nie tylko wybory. Według słynnego antykapitalisty Karola Marksa walka polityczna jest walką klasową.

Na konwencji wyborczej Polskiej Partii Pracy w Katowicach (16 maja) Olivier Besancenot z francuskiej Nowej Partii Antykapitalistycznej trafnie powiedział, że prezydent Francji Sarkozy uznaje pojęcie walki klas - z tym, że Sarkozy znajduje się na przeciwnej stronie.

Tak samo jest w Polsce. Tusk i Lech Kaczyński prowadzą walkę klasową przeciwko nam.

Wybory są częścią tej walki. Ważne jest, by w czasach wyborów promować ideę polityki opartej na walce przeciw wyzyskowi, przeciw wojnie i o ludzkie społeczeństwo bez nędzy i przemocy.

Polska Partia Pracy prowadzi jedyną kampanię, która twardo stoi po stronie pracowników i niezamożnych.

Partia powstała na bazie członków WZZ "Sierpień 80" i  głosi  antykapitalistyczny program.

Jak powiedział Besancenot na konwencji PPP: "Mamy te same cele - chcemy, by to kapitaliści płacili za kryzys, który spowodowali".

Na początku maja, gdy członkowie WZZ "Sierpień 80" okupowali biura poselskie Platformy Obywatelskiej, lider związku Bogusław Ziętek, inaczej niż politycy sejmowi, otwarcie oświadczył, że akcje te stanowiły element kampanii wyborczej PPP. "Tak - to jest nasza kampania wyborcza i wykorzystujemy ten przedwyborczy okres, żeby mówić o naszych żądaniach. W Polsce o pewnych sprawach po prostu nie da się rozmawiać w innych okolicznościach", powiedział.

Trzeba wykorzystać krotki czas, który pozostał nam do dnia głosowania 7 czerwca, by uczestniczyć w kampanii wyborczej PPP, nawet nie będąc jej członkiem.

Można rozdawać ulotki, uczestniczyć w spotkaniach i demonstracjach.

Pracownicza Demokracja nie należy do struktur Polskiej Partii Pracy, ale rozumiemy, że każdy głos oddany na PPP pomaga przesunąć punkt ciężkości polskiej polityki w lewo, w kierunku zwykłych ludzi. Chcemy skończyć z sytuacją, gdzie wmawia się ludziom, że jedyny wybór ma miejsce między dwoma centroprawicowymi partiami (PO i PiS), neoliberalnymi socjaldemokratami (SLD, SdPl), partią bogatych farmerów (PSL) czy nacjonalistami różnej maści (Libertas).

Ale oczywiście wybory to nie wszystko. Sieci aktywistów, którzy współpracują podczas kampanii, mogą także współpracować wokół strajków i demonstracji.

Jeśli chcesz brać udział w kampanii skontaktuj się z Polską Partią Pracy - telefony kontaktowe na: http://www.partiapracy.pl/ - lub napisz do Pracowniczej Demokracji (patrz telefon i adres mailowy na s. 12)

- Z ostatniej chwili: Na konwencji wyborczej PPP w Katowicach Bogusław Ziętek poinformował, że zawiesił swoje przewodnictwo Polskiej Partii Pracy. Nowe władze ma wybrać następny kongres PPP.

Str. 2-3:  Ellisiv Rognlien,

Andrzej Żebrowski