LENIN inaczej

"Jego los winien być przestroga dla wszystkich, którzy tęsknią za rewolucją, i dla wszystkich którzy drogą rewolucyjną sięgają po władzę." Takimi słowami Adam Michnik wprowadził czytelników Gazety Wyborczej (17-18 stycznia) do 4 strony tekstów o Leninie. Tydzień później Gazeta Michnika zamieściła kolejny tekst. Pytanie, po co? Czyżby Lenin i tak nie był najbardziej zniesławionym marksistą? Być może Michnik obawia się, że w dobie antykapitalizmu ludzie widzą jak skorumpowani posłowie i bogaci bizensmeni pogrążają świat wojny i nędzy, i że będą chcieli obalić cały system kapitalistyczny. Oto ciekawa przemowa o Leninie Panosa Garganasa, redaktora naczelnego gazety Partii Socjalistycznych Pracowników w Grecji, siostrzanej organizacji Pracowniczej Demokracji. Panos przemawiał na spotkaniu podczas imprezy "Marxism 2003" w Londynie, w lipcu 2003 roku.

Pojęcia strategii i taktyki nie są obecnie szczególnie popularne wśród młodych aktywistów angażujących się w ruch. Postrzegają je jako narzędzia raczej dla głupców. Pytają czemu nie możemy występować przeciwko naszym wrogom "bezpośrednio". Lecz przecież powstały w Seattle w 1999 roku ruch zetknął się już z problemem taktyki. Przykład stanowi reakcja ruchu po postrzeleniu przez policję protestujących antykapitalistów w Szwecji lub wobec wydarzeń 11 września. Tak więc nie możemy uniknąć problemu strategii i taktyki.
Lenin był czołową postacią w ruchu na początku XX wieku, który zmierzał do obalenia kapitalizmu, nie tylko w Rosji lecz na całym świecie. Co Lenin może powiedzieć na temat strategii i taktyki? W lecie 1917 r., w kluczowym momencie Rewolucji Rosyjskiej przystąpił do pisania pamfletu "Państwo i Rewolucja" traktującego o strategii w ruchu i o tym, jak możemy występować przeciwko kapitalizmowi i go obalić. Skierowany jest do tych, którzy twierdzą, że kapitalizm może być zmieniany fragmentarycznie. Lenin przekonuje, że musimy walczyć z kapitalizmem na poziomie politycznym, a nie tylko ekonomicznym.
Główne przesłanie "Państwa i Rewolucji" to odsunięcie państwa od klasy rządzącej, zlikwidowanie go i zastąpienie państwem robotników. Strategia ta była i nadal jest często kwestionowana; wielu pyta dlaczego nasz ruch musi być zorientowany na pracowników.

Konfrontacja
Lenin utrzymuje, że za każdym razem gdy ruch próbuje wprowadzić zmiany w systemie dochodzi do konfrontacji z siłami państwa. Państwo użyje policji a jeśli będzie trzeba i wojska, następnie wykorzysta media, aby wywołać histerię w ruchu. Nawet jeśli jakiejś grupie uda się przejąć kontrolę nad fabryką lub miastem, będzie musiała się zmierzyć z klasą rządzącą używająca państwa, aby ich osłabić.
Lenin opowiada się za ruchem politycznym występującym przeciwko i rozbrajającym państwo ustanawiając państwo robotnicze. Wówczas możliwe będzie dokonanie kolejnych zmian. Jeśli więc strategię ruchu ma stanowić dążenie do obalenia państwa i stworzenie państwa robotniczego, pojawia się kwestia taktyki jaką należy obrać.

Państwo a rewolucja
W "Państwie a Rewolucji" Lenin jawi się jako teoretyk strategii w ruchu. Lecz był on również taktykiem. W innej książce („Dziecięca choroba "lewicowości" w komunizmie“) próbował przedstawić różne taktyki, którymi ruch może się posługiwać aby realizować swoją strategię. Napisał ją kilka lat po "Państwie a Rewolucji", gdy w całej Europie nastąpiła fala rewolucji.
Lenin próbował podsumować rosyjskie doświadczenia, aby pomóc rewolucjonistom, borykającym się z problemami głównych ruchów w swoich krajach. Przytacza dwie tradycje stosowania taktyk w ruchu na początku XX wieku. Jedna z nich to wypływająca z walki klasowej francuska tradycja stosowania barykad i walki na ulicach. Niejednokrotnie osiągała punkt szczytowy, na przykład podczas Komuny Paryskiej w 1871 roku. Inną tradycję stanowi tradycja niemiecka nie praktykująca zrywów społecznych charakterystycznych dla społeczeństwa francuskiego w XIX i na początku XX wieku. Niemiecka tradycja budowania ruchu oparta jest na głosowaniu i przeprowadzaniu wyborów. Zainicjowała również tradycję tworzenia sieci gazet robotniczych skutkująca w powstaniu ogromnego ruchu robotniczego w Niemczech.
Lenin równoważy obydwie taktyki, odwołując się za równo do niemieckiego jak i francuskiego modelu. Powołuje się na rosyjskie doświadczenia jako przykład stosowania obydwu taktyk. W 1905 r., podczas pierwszej Rosyjskiej Rewolucji, rosyjscy rewolucjoniści stanęli przed problemem organizowania nie tylko strajków, lecz także masowych demonstracji i powstań. Po klęsce rewolucji 1905 musieli powrócić do głosowania do Carskiej Dumy i budowania ruchu poprzez dystrybucję gazety rewolucyjnej.
Lenin przekonuje, że rewolucjoniści chcący, aby ruch się rozwijał, muszą być elastyczni w posługiwaniu się taktykami. To jest bardzo ważne ponieważ nawet u szczytu powodzenia Rewolucji Rosyjskiej rewolucjoniści musieli podjąć szybkie decyzje co do zmiany sposobu działania. W kwietniu 1917 roku Lenin argumentował za odrzuceniem wysuniętej przez reformistów propozycji utworzenia rządu tymczasowego. Carat upadł a robotnicy ustanowili swego rodzaju dwoistą władzę, wskutek czego z jednej strony powstały rady robotnicze a z drugiej rząd tymczasowy posługujący się instytucjami państwowymi.
W trakcie rewolucji Lenin nawoływał do organizowania spotkań rewolucjonistów, aby wyjaśnić te idee. Chciał skoncentrować się na nowych formach demokracji tworzonych przez zwykłych obywateli. Oznaczało to przekonanie ich, że władzę powinny przejąć rady. Lecz druga faza rewolucji napotkała na problemy. W sierpniu 1917 roku generałowie podjęli próbę dokonania zamachu stanu, grożąc przeprowadzeniem rzezi.
Wówczas Lenin wzywał do stworzenia wraz z reformistami wspólnego frontu przeciwko generałom; rewolucjoniści i reformiści działali razem przeciwko wojsku próbując nie doprowadzić do zamachu stanu. To właśnie była taktyka zmierzająca do budowania jedności wobec zagrożenia dyktaturą. Co więcej stanowiła kluczową rolę przekonując większość Rosjan do idei rewolucji i władzy robotników. Ta jedność przyczyniła się do zwycięstwa rewolucji w październiku 1917 r.
Lenin w skrócie przedstawia idee rewolucji i robotniczej demokracji, jak również przytacza przykłady zawirowań jakie mogą się pojawić. My nie jesteśmy w trakcie rewolucji, ale jesteśmy w ruchu, który się rozwija. W lutym 2003 r. miliony ludzi wzięło udział w demonstracjach na całym świecie. W porównaniu z tym tak proste zadania jak organizowanie sprzedaży gazety może wydać się skromne. Jednak musimy wiedzieć jak te metody działania wzajemnie ze sobą powiązać.
Kolejne demonstracje odbędą się w marcu, jednocześnie musimy dyskutować i debatować z innymi w ruchu. Patrząc na ruch antywojenny wiemy, że jesteśmy dobrymi aktywistami. Lecz powinniśmy także poświęcić trochę czasu czytając Lenina.
Tłumaczyła Kasia Puzon